Mówi sierż. sztab. Grzegorz Bohater z Komisariatu Policji
Wrocław - Stare Miasto.
Wrocław - Stare Miasto.
Narkotyki stanowią obecnie w szkole problem
powszechny, głównie z powodu łatwego dostępu do nich. Wielu uczniów zna
osobiście dilera lub orientuje się, kto w danej szkole zajmuje się ich
dystrybucją. Bardzo poważnym zagrożeniem są też sami uczniowie, którzy
wnoszą je na teren szkoły i częstują nimi kolegów. Najpopularniejszymi
środkami odurzającymi wśród
młodzieży jest amfetamina, marihuana, haszysz, ecstazy i LSD.
- Początki są zazwyczaj pozornie niewinne – połknięcie tabletki lub
palenie „zioła” na imprezie. Z czasem dopiero wzrasta potrzeba przyjęcia kolejnej dawki, bez względu na ograniczenia ze strony rodziny czy
szkoły. Młodym ludziom wydaje się, że cały czas panują nad sytuacją, jednak uzależnienie pogłębia się stopniowo i utrwala, często już po kliku razach - mówi sierżant sztabowy Grzegorz Bohater z Komisariatu Policji Wrocław - Stare Miasto.
Pamiętać też należy, że wbrew pozorom i utartym schematom myślenia, narkotyki nie są skojarzone wyłącznie z patologiczną młodzieżą ze społecznego marginesu, lecz dotyczą również uczniów postrzeganych jako miłe, kulturalne osoby, pochodzące niejednokrotnie z domów bardzo dobrze sytuowanych. Przyczyny brania przez nich środków odurzających są bardzo różne. Może to być szukanie sposobu ucieczki od nieciekawej, trudnej lub wymagającej sytuacji życiowej, chęć dobrego zabawienia się czy po prostu ciekawość poeksperymentowania i zaimponowania podczas spotkań towarzyskich, zwłaszcza że w wieku dojrzewania poczucie przynależności do grupy i akceptacja z jej strony są szczególnie ważne, a narkotyki stają się sposobem na odnalezienie więzi, poczucia pewności i przypodobania się innym. Pokaźna grupa uczniów mających kontakt z narkotykami to również ci, którym zależy, by szybko opanować dużą partię materiału do sprawdzianu, klasówki lub egzaminu.
Na problem narkotyków wyczulić należy przede wszystkim rodziców, aby z większym zainteresowaniem obserwowali swoje dzieci i już na samym początku potrafili rozpoznawać ich pierwsze kontakty z niedozwolonymi substancjami.
- Młody narkoman zwraca uwagę tym, że ma spuchnięte lub zaczerwienione oczy, rozszerzone źrenice, dużo kaszle, traci lub przybiera na wadze i męczy go nieustanny katar. Zaczyna też zachowywać się inaczej niż zwykle. Izoluje się od rodziny, ciągle przebywa w swoim pokoju, stale jest zmęczony, rozdrażniony, ma huśtawkę nastrojów, a także wykazuje negatywne nastawienie do wszystkiego, w tym również do szkoły i nauki, z którą coraz gorzej sobie radzi. Poza tym ma trudności z koncentracją, dużo śpi, łatwo wdaje się w bójki, a najwięcej czasu spędza z ludźmi, którzy również biorą narkotyki - mówi sierżant sztabowy Grzegorz Bohater. - W ramach programów wychowawczych i profilaktyki szkoły podejmują różnorodne działania, które dla osiągnięcia większej skuteczności często połączone są z działaniami instytucji czuwających nad bezpieczeństwem, między innymi policji - dodaje.
Podejmowanie zgodnych działań profilaktycznych polega także na nawiązywaniu kontaktów z punktami konsultacyjnymi, w których można otrzymać poradę lub pozyskać fachowca na spotkania z nauczycielami, uczniami i rodzicami. Zajęcia profilaktyczne wskazują osoby konfrontowania się z sytuacją kryzysową, która pozostawiona bez kontroli nieuchronnie prowadzi młodego człowieka do leczenia szpitalnego, a w sytuacji ekstremalnej kończy się zatruciem, przedawkowaniem lub śmiercią samobójczą.
"Dylematy Policyjne", Październik 2013, Numer 10 (169), rok XV, ISSN 1730-0487, nr indeksu 36343X