Z podkom. Agatą Dąbrowską, Specjalistą
do spraw międzynarodowej współpracy Policji Sekcji Ogólnej Wydziału Komunikacji
Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji
w Bydgoszczy rozmawia red. Sara Stanisz-Szachnowska
-
Co skłoniło Panią do odbycia stażu w Stanach Zjednoczonych?
-
Od roku 2011 związana jestem z International Police Association. Stąd w czerwcu
2012 roku miałam okazję odbyć staż zawodowy w jednostce Miami Gardens Police
Department na Florydzie, gdzie obserwowałam z bliska codzienną służbę
funkcjonariuszy MGPD. Stany Zjednoczone Ameryki, to kierunek atrakcyjny pod
każdym względem - zarówno służbowym jak i turystycznym. Kontrasty kulturowe,
narodowościowe, klimatyczne i wiele innych sprawiają, że pobyt w USA nigdy nie
jest dostatecznie długi, aby zaspokoić tak zwaną ciekawość świata.
- Jakie były Pani obowiązki jako polskiego policjanta-stażysty?
-
Mój amerykański staż trwał 14 dni. Głównym zadaniem było uczestnictwo w służbie
policjantów MGPD w charakterze obserwatora. Przez 6 dni w tygodniu
pełniłam służbę między innymi z policjantami z patrolu zmotoryzowanego Wydziału
Prewencji, Wydziału Zabójstw, Wydziału do walki z Przemocą Domową, Wydziału
Poszukiwań, Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową oraz Grupy
Szybkiego Reagowania.
- Proszę przybliżyć strukturę Policji w USA.
-
Policja w Stanach Zjednoczonych dzieli się na federalną, stanową i powiatową.
Najbardziej znane agencje federalne, to FBI (Federalne Biuro Śledcze) i DEA
(agencja zwalczająca przestępczość narkotykową). Celem Policji stanowej, powoływanej
przez gubernatora jest ochrona mienia publicznego oraz utrzymywanie porządku na
terenie danego stanu. Każdy stan, miasto i miasteczko ma własną Policję,
dlatego zasady przyjęcia do niej, wysokość pensji i uprawnienia emerytalne dla
funkcjonariuszy ustalają władze poszczególnych stanów. Również decyzje o
kolorze umundurowania, pojazdach i uzbrojeniu podejmują lokalni urzędnicy.
Policja stanowa, utrzymywana przez władze lokalne, pilnuje także
porządku publicznego na autostradach i drogach. W większych miastach działają
jednostki Policji miejskiej, utrzymywane przez burmistrzów, zaś w małych
miastach i miasteczkach Policją powiatową zarządzają szeryfowie, którzy zwykle są
wybierani na cztery lata spośród mieszkańców. Szeryfem może zostać więc każdy
obywatel i nie musi to być policjant. Struktura Policji stanu Floryda na
szczeblu jednostki MGPD, w której odbywałam swój staż przedstawia się podobnie,
jak w komendach miejskich czy rejonowych Policji w Polsce. Na jej czele stoi
Chief of Police, czyli Komendant – w 2011 roku był to Matthew Boyd - który
nadzoruje pracę szefów wydziałów.
-
Czy według Pani warunki pracy funkcjonariusza amerykańskiego i polskiego są
porównywalne?
-
Obie służby, zarówno w amerykańskiej Policji, jak i w naszej rodzimej formacji
są do siebie zbliżone. Tak, jak w Polsce, obowiązuje system zmianowy pracy, a
piony Policji tworzą służba prewencyjna, kryminalna, śledcza i wspomagająca.
Różnicę stanowi jedynie wyposażenie, jakim funkcjonariusze amerykańskiej
Policji dysponują - od laptopów wbudowanych na stałe w każdym radiowozie, po
same radiowozy, pozostające do indywidualnej dyspozycji każdego
funkcjonariusza na służbie i poza nią.
- Miała
Pani czas też na trochę prywatności?
-
Owszem, po służbie mogłam sobie pozwolić na chwilę czasu wolnego. Żałuję
jednak, że nie miałam okazji zwiedzić zbyt wiele. Staż zaowocował
natomiast w kontakty z poznanymi w pracy funkcjonariuszami MGPD, które do dziś utrzymuję.
- Dziękuję za rozmowę.
Fot. ze zbioru własnego podkom. Agaty Dąbrowskiej (2)
- Dziękuję za rozmowę.
Fot. ze zbioru własnego podkom. Agaty Dąbrowskiej (2)

