Z asp. mgr. Jackiem Cyranem, młodszym wykładowcą
Zakładu Prawa i Kryminalistyki Szkoły Policji w Pile
rozmawia red. Sara Stanisz-Szachnowska
Zakładu Prawa i Kryminalistyki Szkoły Policji w Pile
rozmawia red. Sara Stanisz-Szachnowska
- Jak przebiegała Pana droga służbowa, która doprowadziła do stanowiska młodszego wykładowcy Szkoły Policji w Pile?
- Moją przyszłość związałem z Policją w 2003 roku, kiedy to odrabiałem służbę wojskową w służbie kandydackiej w Oddziale Prewencji Policji w Katowicach oraz w Samodzielnym Pododdziale Prewencji Policji w Częstochowie. Moje pierwsze służby pełnione były w patrolu pieszym. Po zakończeniu służby kandydackiej postanowiłem podjąć studia I stopnia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Raciborzu na kierunku Wychowanie Fizyczne o specjalności wychowanie fizyczne w szkole. Po 3. letnich studiach zdecydowałem się powrócić w szeregi Policji i pełniąc już służbę podwyższyłem swoje kompetencje na studiach II stopnia w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu - kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna. W roku 2008 zostałem przyjęty do Wydziału Prewencji Policji KPP w Kędzierzynie-Koźlu. Wysłano mnie wówczas na szkolenie zawodowe podstawowe do Ośrodka Szkolenia Policji w Kiekrzu, po czym przeniesiono mnie do pełnienia dalszej służby w Wydziale Ruchu Drogowego KMP w Poznaniu. Następnie, w roku 2010 ukończyłem kurs specjalistyczny z zakresu ruchu drogowego w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Po kilkuletniej służbie, na własną prośbę zostałem przeniesiony do Wydziału Techniki Kryminalistycznej tej samej jednostki, gdzie głównym moim zadaniem było przeprowadzanie oględzin na miejscach przestępstw. Rok później ukończyłem kurs specjalistyczny dla techników kryminalistyki w Szkole Policji w Pile. W 2017 roku w tej właśnie Szkole zacząłem ubiegać się o pełnienie dalszej służby jako nauczyciel - wykładowca. Obecnie od 3,5 roku jestem młodszym wykładowcą w Zakładzie Prawa i Kryminalistyki. Prowadzę zajęcia z zakresu techniki kryminalistycznej, jak również prewencji, z włączeniem postępowania policjantów na miejscu zdarzenia drogowego z obsługą kolizji i wypadków drogowych.
- Szkoła Policji w Pile znana jest szczególnie z kształcenia kadry kryminalnej. Czy może Pan przybliżyć temat bazy dydaktyczno-szkoleniowej?
- Tak, to prawda. Prowadzimy w Szkole nie tylko kursy dla policjantów nowo przyjętych, czyli szkolenia zawodowe podstawowe, ale także wiele innych, w tym kursy specjalistyczne dla policjantów wykonujących czynności dochodzeniowo-śledcze i operacyjno-rozpoznawcze, kursy z zakresu zwalczania przestępczości gospodarczej oraz jako jedyna szkoła w Polsce - kursy z zakresu nadzoru nad czynnościami procesowymi wykonywanymi przez Policję. Szczególne miejsce zajmują zarówno kursy specjalistyczne, jak i w stopniu zaawansowanym dla techników kryminalistyki. Również, jako jedyna Szkoła Policji w Polsce mamy warsztaty szkoleniowe dla funkcjonariuszy Policji biorących udział w czynnościach na miejscach zdarzeń kradzieży z włamaniem do bankomatów. Współorganizatorem tych warsztatów jest Biuro Kryminalne Komendy Głównej Policji. Prowadzimy ponadto kursy z doskonalenia zawodowego z zakresu kryminalistycznego badania miejsca katastrofy/wypadku w ruchu lądowym lub powietrznym. Mogę jeszcze dodać, że to właśnie w naszej Szkole odbywa się co roku Finał Ogólnopolskiego Konkursu „Policjant Służby Kryminalnej”, który wspólnie z nami organizowany jest przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji i Biuro Kryminalne KGP. W trakcie tego konkursu, wraz z kilkuosobową grupą sędziów nadzoruję i oceniam przebieg prowadzonych przez techników kryminalistyki czynności, aby wyłonić najlepszych w Polsce policjantów służby kryminalnej.
- Którą dziedzinę z zakresu swoich kompetencji preferuje Pan najbardziej?
- W kryminalistyce mamy ich cztery, a mianowicie: technika śledcza, taktyka kryminalistyczna, metodyka kryminalistyczna i strategia kryminalistyczna. Zadaniem tej ostatniej jest opracowanie metod i środków do przewidywania oraz zwalczanie przestępczości w przyszłości. Taktyka kryminalistyczna natomiast obejmuje m.in. typowanie, rozpoznanie, jak również zbieranie i wykorzystanie materiału dowodowego w celu jak najskuteczniejszego i najszybszego wykrycia sprawcy przestępstwa. Metodyka zaś ukonkretnia osiągnięcia taktyki i strategii kryminalistycznej, a także techniki śledczej w zakresie zwalczania konkretnej kategorii przestępstw, np. zabójstw. Ja osobiście pasjonuję się techniką śledczą. Składa się ona z wielu działów takich, jak m.in. daktyloskopia, osmologia, biologia, traseologia, mechanoskopia, grafologia, ślady broni - balistyka, rozwinięta trochę później fonoskopia, a także fotografia kryminalistyczna, czy entomologia sądowa. Warto wspomnieć, że nowo powstały dział, jakim jest wymieniona przeze mnie entomologia sądowa stał się domeną naszego wieloletniego kolegi wykładowcy Szkoły Policji w Pile, obecnie już emerytowanego policjanta - kom. dr. Pawła Leśniewskiego, który w swoim dorobku posiada szereg badań w tym zakresie. Godny podkreślenia jest również fakt, że dział ten włączony już został do obowiązkowego programu nauczania na kursach techników kryminalistyki. W celu ujawnienia i zabezpieczenia śladów poszukuje się wciąż nowych metod i środków, aby skutecznie wykorzystać je w walce z przestępczością. W trakcie oględzin spotykamy się z szerokim spektrum śladów z różnych działów, dlatego staram się nieustannie pogłębiać i rozwijać wiedzę w różnych specjalnościach. Chciałbym również zwrócić przy okazji uwagę na ważny aspekt pracy technika kryminalistyki, który podczas wykonywania czynności na miejscach zdarzeń powinien wykazać się szczególnymi umiejętnościami. Dodam też, że jego ciężka i żmudna praca, wymagająca cierpliwości nie kończy się tylko na miejscu zdarzenia. Musi on bowiem wykonać wiele innych czynności w jednostce, jak chociażby zabezpieczyć prawidłowo ślady pod względem technicznym, gdy nie ma takiej możliwości na miejscu zdarzenia, wykonać dokumentację poglądową itd. Ale co ważne, oprócz zabezpieczenia technicznego, bardzo istotne jest również zabezpieczenie procesowe, czyli sporządzenie protokołu oględzin. Nigdy nie działałem w pośpiechu, który w tym przypadku jest niewskazany, a do swoich zadań podchodziłem z należytą starannością. Wiedziałem, że nawet najmniejszy błąd przy zabezpieczeniu technicznym lub w zapisie protokołu oględzin może przyczynić się do podważenia przez prokuratora czy obrońcę zabezpieczonego materiału dowodowego. Pamiętać należy, że oględziny są czynnością niepowtarzalną i nie można wykonywać ich w nieskończoność. A to oznacza, że technik powinien być profesjonalistą w najlepszym tego słowa znaczeniu.
- Dziękuję za rozmowę.Fot. podkom. Marcin Mańczak
