Przejdź do głównej zawartości

AUTOR KSIĄŻKI „PRAWO O ZGROMADZENIACH. TEORIA I PRAKTYKA”

 Z podinsp. dr. n. społ. Andrzejem Kamińskim, Naczelnikiem Wydziału Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu
rozmawia red. Sara Stanisz-Szachnowska

- Z racji wykonywanych obowiązków jest Pan szczególnie kojarzony wśród wrocławskich policjantów.

- Myślę, że nie tylko z racji wykonywanych obowiązków, ale także dzięki długiemu stażowi. We Wrocławiu służę ponad 25 lat, praktycznie od zakończenia zasadniczej służby wojskowej, którą pełniłem na niszczycielu rakietowym ORP Warszawa. Rozpoczynałem od Oddziału Prewencji Policji we Wrocławiu, a od 2009 roku związany jestem z Komendą Miejską Policji.

- Podczas jednej z naszych rozmów dyskutowaliśmy na temat policyjnych zabezpieczeń zgromadzeń publicznych oraz imprez o charakterze masowym. Niedawno ukazał się komentarz dotyczący Ustawy Prawo o zgromadzeniach, którego autorami są dwaj funkcjonariusze.


- Cieszę się, że użyła Pani prawidłowego sformułowania - imprezy o charakterze masowym, gdyż to nie to samo, co imprezy masowe, zdefiniowane przez pragmatyczną Ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych. Dotychczasowa Ustawa definiowała je jako zgromadzenia publiczne. Takiego nazewnictwa używała również w potocznym języku część osób związana z organizacją lub zabezpieczeniem tego typu przedsięwzięć. Dlatego w 2015 roku podjąłem się analizy przepisów dotyczących organizacji i funkcjonowania podstaw prawnych, związanych ze zgromadzeniami. Do współpracy nad komentarzem zaprosiłem emerytowanego policyjnego wykładowcę - podinsp. Andrzeja Osińskiego, z którym poznałem się w Szkole Policji w Słupsku w trakcie odbywanego tam przeze mnie kursu podoficerskiego oraz specjalistycznego dla dowódców plutonów Oddziałów Prewencji Policji. Z podinsp. Osińskim miałem zajęcia z ogólnopojętego prawa wykroczeń. Nasza znajomość przetrwała, a okazana przez niego pomoc, której jednym z efektów jest wspomniana przez Panią monografia, okazała się nieoceniona. Komentarz odnośnie Ustawy stworzony więc został z jednej strony przez funkcjonariusza zajmującego się w praktyce zgromadzeniami i przygotowaniem policyjnych zabezpieczeń, a z drugiej strony przez policyjnego wykładowcę czuwającego nad treścią w kontekście poprawności i redakcji językowej związanej z niełatwą terminologią prawniczą i opierającym się na podstawach edytorskich odmiennych niż publikacje z innych dziedzin nauki.

- Z czym wiąże się etiologia tego pomysłu?

- Przygotowując się do zabezpieczenia meczów piłkarskich na terenie Wrocławia w ramach EURO 2012, przed ówczesnym Komendantem Miejskim Policji odpowiedzialny byłem m.in. za przygotowanie opinii związanych z organizowanymi imprezami masowymi. Przyjąłem to jako duże wyzwanie - wydarzenie o światowym zasięgu, nowy stadion, mecze, imprezy towarzyszące i równocześnie umiejętne kwalifikowanie różnych rodzajów imprez masowych. Wówczas na rynku wydawniczym ukazał się komentarz Cezarego Kąkola dotyczący Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Książka, która nie ukrywam pozwoliła mi usystematyzować niektóre zagadnienia i była niezwykle pomocna przy formułowaniu i artykułowaniu decyzji przygotowanych dla mojego przełożonego. Stąd właśnie zrodził się pomysł, aby wieloletnie doświadczenia związane z problematyką zgromadzeń przeanalizować i na podstawie tego przedstawić swój punkt widzenia oraz komentując - uzasadnić swoje stanowisko. Myślę, że tego typu literatura, łącząca praktykę zawodową z myślami przekazanymi w komentarzu może być niezwykle pomocna, o czym na pewno niejednokrotnie przekonują się organizatorzy zgromadzeń oraz funkcjonariusze, którzy czuwają nad pokojowym ich przebiegiem.

- Co powoduje, że na różnych imprezach we Wrocławiu można czuć się bezpiecznie?

- Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na takie pytanie. To wypadkowa podejmowanych wielu działań, w tym również przez funkcjonariuszy Policji. Wrocław jest niewątpliwie jednym z najaktywniejszych miast w Polsce, z dużą liczbą i różnorodnością organizowanych wydarzeń. Należy jednak zaznaczyć, że w przypadku imprez masowych, w tym meczów piłki nożnej, do zachowania określonych standardów oraz norm przez uczestników obliguje Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych. Zanim organizator uzyska stosowne zezwolenie od właściwego organu gminy (prezydenta, burmistrza albo wójta) na organizację imprezy masowej, musi spełnić określone ustawowe wymagania. Otrzymanie przez organizatora wspomnianego zezwolenia poprzedzone jest uzyskaniem stosownych opinii, a to powoduje, że organizator musi nawiązać kontakt ze służbami oraz podmiotami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i porządek publiczny. W aspekcie zabezpieczenia, impreza masowa, to przedsięwzięcie wymagające licznych skomplikowanych przygotowań i czynności, m.in. także ze strony Policji.

- W jakich formułach można korzystać ze zgromadzeń?

- Stwierdzenie, że aby zorganizować zgromadzenie wystarczy tylko notyfikacja, nie jest do końca precyzyjne. Zgłoszenie zgromadzenia do właściwego podmiotu wskazanego w Ustawie Prawo o zgromadzeniach dotyczy zgromadzeń organizowanych w trybie rozdziałów: 2. „Organizowanie, odbywanie i rozwiązywanie zgromadzeń” oraz 3. „Postępowanie uproszczone w sprawach zgromadzeń”. Notyfikować nie musimy tzw. zgromadzeń spontanicznych, ale należy pamiętać, że zgromadzenie takie musi odbywać się w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej. Także nie musimy zgłaszać zgromadzeń, które są organizowane w miejscu wskazanym przez radę gminy, która może określić takie miejsca, ale są one nawet w skali kraju rzadkością. Kolejne, to zgromadzenia organizowane cyklicznie. W tym przypadku wymagane jest uzyskanie stosownej zgody wydanej przez wojewodę. Oprócz wymienionych podstawowych form organizowania zgromadzeń, w komentarzu opisaliśmy i przeanalizowaliśmy jeszcze procedury związane ze zgromadzeniami o charakterze religijnym, a także organizowanymi na autonomicznych terenach uczelni oraz na terenach Pomników Zagłady. Co prawda, o zgromadzeniach tych nie wspomina analizowana i komentowana przez nas Ustawa, jednak są to przepisy związane z problematyką zgromadzeń, dlatego ich opis znalazł się w naszym komentarzu.

- Pana uwagę zawodową przykuwają jeszcze inne zagadnienia?

- Oprócz zagadnień związanych z organizacją zgromadzeń, moje zainteresowania zawodowe skupiają się także na bezpieczeństwie imprez masowych oraz imprez o charakterze masowym, a tych we Wrocławiu i na terenie powiatu wrocławskiego nie brakuje. Chciałbym tutaj podkreślić, że od dawna w sposób szczególny interesuje mnie piłka nożna tyle, że od kilkunastu lat już nie tylko w zakresie wyników sportowych, ale także w tym, co dzieje się na trybunach i poza nimi. Mając do czynienia z organizowanymi meczami, musiałem dokonać analizy funkcjonowania środowiska kibiców piłkarskich. Napisałem o nich kilka artykułów, które są uwieńczeniem moich praktycznych obserwacji i licznych rozmów. Poza tym, przeczytałem stosowną literaturę i skorelowałem to z własnymi doświadczeniami zawodowymi. Obecnie pracuję nad pozycją książkową, w której będę chciał ukazać zależności istniejące w środowisku kibiców nie tylko piłkarskich, ale także żużlowych oraz dopingujących rodzime rozgrywki hokeja na lodzie. Szczególnie interesują mnie relacje społeczne pomiędzy kibicami piłkarskimi, jako jeden z elementów generujących zjawisko chuligaństwa stadionowego. Są one bardzo dynamiczne i mają duży wpływ na pracę organizatorów meczów, głównie Policji, która musi zadbać o porządek publiczny na drogach, którymi przemieszczają się fani futbolu. Specyficzny charakter tych relacji ogranicza się do trzech zasadniczych konfiguracji pomiędzy fanami, a mianowicie: przyjaźni, nienawiści oraz tolerancji swojego istnienia z wykluczeniem zachowań agresywnych wobec siebie. Wszystko to powoduje, że mecze piłki nożnej, zwłaszcza w najwyższych klasach rozrywkowych są imprezami masowymi, które wymagają skonstruowania i zaplanowania zabezpieczeń ukierunkowanych przede wszystkim na zapewnienie porządku publicznego i co się z tym wiąże, bezpieczeństwa nie tylko dla osób przebywających na trybunach.

- Swoje doświadczenie zawodowe wykorzystuje Pan również poza Policją?

- Tak, od kilku lat prowadzę zajęcia dydaktyczne ze studentami. Nauczanie jest doskonałym uzupełnieniem realizowanych przeze mnie czynności służbowych, a przygotowania do tej działalności wymagają systematycznego uzupełniania wiedzy. Dodatkowo, staram się także na bieżąco publikować artykuły, które współgrają z moją aktywnością i zainteresowaniami zawodowymi. Nie ukrywam, że z pracą akademicką wiążę swoją dalszą przyszłość po zakończeniu służby w Policji.

- Jakie są Pana zainteresowania poza pracą?

- Od lat mam dwie niezmienne pasje, które są sposobem na spędzanie wolnego czasu. Jest to zajmowanie się zwierzętami, w szczególności psami oraz rekreacyjne uprawianie sportu.

- Dziękuję za rozmowę.

Fot. KMP Wrocław

Popularne posty z tego bloga

SPECJALISTYCZNA LITERATURA

„Strażak. Życie w ciągłej akcji”, to książka mł. kpt. w st. spocz. mgr. Waldemara Prussa. Oficer Państwowej Straży Pożarnej i zarazem ratownik medyczny, uhonorowany brązową odznaką „Zasłużony dla ochrony przeciwpożarowej” jest redaktorem naczelnym portalu dla strażaków Strażacki.pl oraz autorem kilkunastu artykułów poświęconych ratownictwu, opublikowanych w magazynie branżowym „W Akcji”. Współautor książki „Wciągarki w działaniach straży pożarnych” (wydanej przez Szkołę Podoficerską Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy), autor skryptu „Zastosowanie kamer termowizyjnych w działaniach ratowniczych”, a także współautor skryptu „Taktyka gaszenia pożarów obszarów leśnych na terenach zamkniętych” (wydanego przez Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych im. S. Czarnieckiego). Mł. kpt. w st. spocz. Waldemar Pruss występuje często jako gość w programach telewizyjnych, gdzie dzieli się swoją szeroką wiedzą i doświadczeniem m.in. z zakresu pożarnictwa oraz ratownictwa medycznego.  Fot. ze zbioru...

KOORDYNACJA DZIAŁAŃ POLICJI I STRAŻY POŻARNEJ

Z mł. kpt. w st. spocz. mgr. Waldemarem Prussem, strażakiem, ratownikiem medycznym, psychotraumatologiem i dydaktykiem rozmawia red. Sara Stanisz-Szachnowska - Jakie były główne etapy Pana służby w Straży Pożarnej? - Służbę w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu rozpocząłem w 2004 roku jako kadet Studium Dziennego. W 2006 roku zostałem Technikiem pożarnictwa i objąłem funkcję Dowódcy zastępu Komendy Powiatowej PSP Chodzież. Później pełniłem służbę w Komendzie Miejskiej PSP Poznań, będąc Starszym ratownikiem i Dowódcą zastępu, a następnie w SA PSP Poznań w Wydziale Działań Ratowniczo-Gaśniczych (Dowódca sekcji i Specjalista) oraz w Wydziale Kształcenia (Instruktor i Starszy instruktor). Przez cały ten okres podejmowałem liczne działania w akcjach ratowniczo-gaśniczych jako strażak ratownik lub jako kierujący działaniem ratowniczym. Uczestniczyłem również w wielu ćwiczeniach i manewrach. Ponadto brałem udział w krajowych i zagranicznych szkoleniach, konferencjach i wa...

O KOSMOSIE Z DR. INŻ. SŁAWOSZEM UZNAŃSKIM-WIŚNIEWSKIM

12 listopada br. gościł we Wrocławiu dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski. Jego wizyta odbyła się w ramach ogólnopolskiej trasy technologiczno-naukowej „IGNIS - Polska sięga gwiazd”, która zorganizowana została przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Polską Agencję Kosmiczną, przy współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną.  Spotkanie z astronautą projektowym European Space Agency (ESA) miało miejsce na Wydziale Farmaceutycznym Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich. Tematyka obejmowała aspekty związane z charakterem uczelni, bo jak stwierdził Sławosz Uznański-Wiśniewski: „(…) Każdy wykład dotyka innej części misji. Zawsze jest część albo technologiczna, albo naukowa, albo medyczna, albo organizacyjna, w jaki sposób wykonywane są misje kosmiczne.”.  Tego samego dnia, po panelowej transmisji części akademickiej i edukacyjnej, dr inż. Uznański-Wiśniewski spotkał się także z entuzjastami problematyki astronomicznej na Uniwersyt...